Uważam, że Poznań to miasto wyjątkowe na mapie Polski. Gdy opowiadam o nim swoim zagranicznym znajomym, śmieję się, że jest jak Szwajcaria dla Europy. Na jego ulicach można spotkać wielu nietuzinkowych ludzi. I nikt nie czuje się tu obco.
Poznań jest miejscem spokojnym i tolerancyjnym. Nie dziwi więc nikogo, że mamy tutaj wielu znakomitych artystów. Niektórzy powolutku podbijają polskie sceny muzyczne, inni pokazują się już za granicą, a jeszcze inni udzielają się raczej lokalnie. Jednak wszyscy tworzą.
Cześć! Jesteśmy Stowarzyszenie
Dom Kultury Niezależnej!
Podaruj nam 1,5%!
Nasz KRS 0000543423.
Dziękujemy!
Appleseed to przykład zespołu, który znakomicie wpisuje się w klimat naszego miasta. Nie wykrzykuje swojej obecności. Zamiast gonić za trendami, tworzą własne mapy dźwięków. Wybierają klimat, który narasta niczym mgła w jesienny wieczór. Raz miękka i delikatna. Innym razem ciężka i gęsta. Jednak zawsze otoczona poświatą nadziei.
Na początku było nasionko
Appleseed zadebiutował w 2006 roku EP-ką „Broken Lifeforms”, która została bardzo ciepło przyjęta w kraju i za granicą. Muzycy zaprezentowali materiał, który jest solidną mieszanką rocka alternatywnego i progresywnego z wpływem grunge’u. Wokale przypominają mi czasy Pearl Jam lub Alice in Chains. Za to gitary i charakterystyczne organy Hammonda przenoszą nas bardziej w progresywne zakamarki lat 80. Kwintesencją tego brzmienia jest singiel „Lullaby”.
W ten sposób Appleseed posadził nasionko, które powolutku zaczęło kiełkować w kierunku własnego brzmienia. Może nie tak oryginalnego, bo czerpiącego z różnych gatunków muzycznych, ale na pewno własnego. A to nasionko z czasem zaczęło się zmieniać w roślinkę.
Późniejsza twórczość
Pierwszy pełnoprawny album „Night in Digital Metropolis” z 2010 roku to skręt w bardziej rozmarzone rejony. Mniej tutaj surowości, więcej wrażliwości. Momentami mam nawet wrażenie, że do mieszanki gatunków muzycznych Appleseed dodał jeszcze indie rocka. Szczególnie w utworach „Chasing Dreams”, który przypomina mi Kings of Leon i „Playground” z nowoczesnymi syntezatorami, gdzie słyszę Placebo.
Kolejne wydawnictwa to dowód na to, że muzyki Appleseed nie da się zaszufladkować. Zespół systematycznie dodaje swojej muzyce coraz więcej głębi i doświadczenia. Melancholijne utwory potrafią pogrążyć w zamyśleniu i otulić delikatnym ciepłem.
Płyta „Heat From The Sun” z 2014 roku daje dokładnie to, co sugeruje jej tytuł. Ciepło promieni słonecznych przedzierających się przez szare chmury. Wydawnictwo promował utwór „Far Away”, który jest tylko zapowiedzią powiewu świeżości na reszcie płyty.
Zmiana wokalisty
W 2023 roku pojawił się materiał zatytułowany „Earn Heaven” i właśnie on najpełniej pokazuje, jaką muzykę dziś wykonuje Appleseed. Jest w nim melancholia i nastrojowość, którą przynosi chłodny jesienny wieczór. Jest też światło słońca, które próbuje się przebić przez szare chmury.
Na „Earn Heaven” jest też nowy głos. Głos, mniej oczywisty i mniej zachrypnięty, choć bardzo podobny do poprzedniego. Obecny wokalista pozwala sobie też na większą różnorodność stylistyczną. Słychać to np. w utworze „California”.
Dojrzała jabłonka
Brzmienie Appleseed niewątpliwie czerpie z klasyki rocka. Mimo tych wpływów zespół unika dosłowności. I choć poznaniacy nie próbują zrewolucjonizować gitarowej sceny, to przez lata wykształcili swoje własne brzmienie. A na scenie prezentuje się jeszcze lepiej niż na płytach. Wynika to prawdopodobnie z niemal 20-letniego doświadczenia.
Dla mnie niezrozumiałe jest to, że w większości przypadków zespół można usłyszeć przed większymi, polskimi wykonawcami lub niszowymi wykonawcami zza granicy. Często zdarza się, że muzycy prezentują się lepiej niż „gwiazda wieczoru”. Nie dziwi mnie to aż tak mocno, bo Appleseed już dawno przestał być nasionkiem. Toż to dojrzała jabłonka!
Skład zespołu Appleseed
- Bartosz Bąk — gitara, pianino
- Krzysztof Podsiadło — śpiew
- Wojciech Deutschmann — gitara, syntezator
- Maciej Hoffmann — perkusja
- Filip Bielecki — gitara, gitara basowa
- Wojciech Ślepecki — Hammond, Moog, pianino, syntezatory
Dyskografia
- „Earn Heaven” (17 kwietnia 2023)
- „Heat From The Sun” (15 marca 2014)
- „Night In Digital Metropolis” (20 listopada 2010)
- „Broken Lifeforms”, EP (26 października 2006)
Linki:
https://www.facebook.com/appleseedband
https://www.instagram.com/appleseedband
Magdalena Leporowska
Artykuł powstał dzięki dotacji przyznanej przez Narodowy Instytut Wolności-Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.
Tagi: NIW - CRSO, PROO, zespoły niezależne


Share On Facebook
Tweet It





