„Osiecka” to serial, który wciągnął mnie dosłownie tak jak wybitne produkcje HBO czy Netflix. Agnieszka Osiecka to postać powszechnie znana, wiele osób wychowało się na jej piosenkach. Jej teksty są i będą nieśmiertelne. Żadna moda nie pozbawi Osieckiej wyjątkowego znaczenia w kulturze polskiej. Serial pokazuje nie tylko życie i twórczość Osieckiej, ale i jej małżeństwa i romanse.
Najbardziej zaskoczył mnie Mikołaj Roznerski jako Wojtek Frykowski. Nie wiem czy sam Frykowski by mnie tak zahipnotyzował jak zrobił to Mikołaj Roznerski jako Wojciech Frykowski. Największy lokalny amant tamtych czasów, wręcz celebryta, zapolował na Osiecką i zawarł z nią związek małżeński. Każdy może się dziwić, że taka intelektualistka wpadła w sidła popularnego uwodziciela. Żeby nie było, że ciągle słodzę serialowi – rozśmieszyła mnie odtwarzana tutaj postać Romana Polańskiego. Nie mogłam nigdzie dostrzec jego twarzy, pokazano go „bokiem”, „w cieniu”, jako kogoś bez znaczenia. Może taki zabieg miał na celu pokazanie, że Osiecka każdego dnia miała szczęście napotykać na ludzi wybitnych, którzy w tamtym czasie nie byli jeszcze na tyle sławni lub dopiero rozpoczynały się ich światowe kariery.
Serial wchodzi z butami w romans Osieckiej z Jeremim Przyborą. Zresztą, romans ten został ujawniony ileś lat po śmierci Osieckiej. Serial stara się pokazać, że Agnieszka Osiecka zawsze była w odpowiednim miejscu i obracała się w odpowiednich środowiskach, co ma wytłumaczyć jej wysoką pozycję narodowej autorki tekstów piosenek. Od dawna zastanawiałam się jakim cudem udało się Osieckiej zrobić tak oszałamiającą karierę za czasów PRL i utrzymać ją po epoce PRL. Wiem, że miała talent, ale nie ma co ukrywać – nie tylko ona była tak zdolna, a jednak tylko ona była tak sławna. Nie chcę sugerować, że być może w wielkiej karierze pomogło jej „słowo” Przybory. Nie wiem, niech to pozostanie w domysłach. Dla wielu ludzi kariera Osieckiej jest oczywista (z uwagi na talent nie mogło być inaczej), ja tym czasem szukam tajemniczej dźwigni owego talentu. Myślę, że znalazłam, ale mogę się mylić i być niesprawiedliwa.
Tagi: Agnieszka Osiecka, Eliza Rycembel, Magdalena Popławska, Michał Rosa, Mikołaj Roznerski, Robert Gliński, TVP
Share On Facebook
Tweet It




