Film zupełnie nie na tę porę roku, gdy przyszła przedwczesna wiosna, ale zaczęłam go oglądać, gdyż wcale nie nacieszyłam się śniegiem, więc wieczorem postanowiłam uraczyć się tematyką gwiazdkową.
Ellie Hartman to dziewczyna z małego miasteczka, której marzyła się zawodowa kariera w San Francisco. Na co dzień pracuje w znanej firmie ciastkarskiej, a w wolnej chwili realizuje swoje pasje związane z rękodziełem. Jej przedświątecznym zadaniem w firmie jest przeszkolenie człowieka z korporacji. Nick podaje się zupełnie za kogoś innego niż jest – nie może się przyznać, że przejmuje biznes po swym ojcu, ale za wszelką cenę chce ojca przekonać do automatyzacji produkcji ciastek. Ojciec Nicka jest przekonany, że ten całkowicie odmieni swoje zdanie w tym temacie jak pozna pracowników i klimat miasteczka.
Ellie Hartman to bardzo pracowita dziewczyna. W zasadzie cały czas jest czymś zajęta. Nick Carlingson to rasowy pracoholik, świetnie znający się na biznesie. Spotkanie tych dwojga ludzi to wzajemna wymiana doświadczeń i wiedzy, ale przede wszystkim rodzące się uczucie – bo jak to w filmach bywa, właśnie na gwiazdkę można od losu dostać wielką miłość.
Spodobał mi się klimat tego filmu i gra aktorska. W szczególności zachwyciła mnie Brooke D’Orsay w roli głównej – miała gwiazdkową magię w swoich oczach i była jako Ellie niezwykle wiarygodna. Film można zobaczyć na HBO GO . Polecam nie tylko na święta.
Foto: z filmu „Gwiazdkowa miłość”
Tagi: Brooke D'Orsay, Daniel Lissing
Share On Facebook
Tweet It





