Prawie co roku przeżywam ten sam, urzędowy stres. Ogłoszono niedawno oficjalne wyniki stypendium artystycznego UMŁ 2026. Szczęśliwcy pewnie już realizują swoje nowe, wspaniałe działania. Ja przełykam dość gorzką pigułkę porażki. Sprawdziłam swoje konto w systemie Witkac. Do tej pory nie znalazłam tam żadnych kart ocen. To po prostu nie jest w porządku. Chcę przecież poznać moje dokładne notowania w rodzinnym mieście.
Sukces nielicznych i wielka niewiadoma dla przegranych
Wypuszczenie samej listy nazwisk zwycięzców tej „gonitwy” wraz z krótkim opisem projektów to dla mnie zdecydowanie za mało. Urząd Miasta Łodzi chwali się kolejnym rekordem. Zapomina jednak o tych, którzy zostali z niczym. Loguję się do panelu i widzę absolutną pustkę. Nieważne, czy rzuciłam na szalę mocny, niezależny projekt, czy złożyłam grzeczny wniosek o tomik poezji. Czekam na konkretne informacje zwrotne. Chcę wyciągnąć wnioski na przyszłość. Brak tych danych budzi we mnie tylko ogromną frustrację.
Cześć! Jesteśmy Stowarzyszenie
Dom Kultury Niezależnej!
Podaruj nam 1,5%!
Nasz KRS 0000543423.
Dziękujemy!
Brak kart ocen to zwykły brak szacunku
Przygotowanie dobrego wniosku kosztowało mnie mnóstwo cennego czasu. Uszykowałam portfolio i skrupulatnie opisałam każdy szczegół mojej wizji. Wymaga się ode mnie absolutnego, biurokratycznego profesjonalizmu. W zamian dostaję jednak głuche, urzędnicze milczenie. Udostępnienie kart ocen powinno być automatycznym standardem. Witkac ma przecież odpowiednie, proste funkcje techniczne. Opóźnianie publikacji tych informacji jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Czuję się po prostu zignorowana przez system.
Czas wprowadzić obowiązkowe uzasadnienie oceny
Sama sucha punktacja to dla mnie wciąż za mało. Oczekuję wreszcie wprowadzenia stałego zwyczaju merytorycznego uzasadnienia oceny. Bez konkretnych argumentów wszystko wygląda bardzo podejrzanie. Odbieram to wręcz jako zwykłe, komisyjne widzimisię. Chcę wiedzieć, co dokładnie zawiodło w moim pomyśle. Tylko jasne uzasadnienie ucina wszelkie domysły.
Transparentność zamiast urzędniczej tajemnicy
Miasto lubi chwalić się swoją wielką otwartością. Chcę przełożenia tych pięknych haseł na realne działania. Stypendia artystyczne to przecież publiczne pieniądze. Proces ich przyznawania musi być maksymalnie przejrzysty. Wymagam od komisji odwagi w prezentowaniu swoich decyzji. Konstruktywna krytyka to podstawa mojego artystycznego rozwoju. Pozostawienie mnie z domysłami to najgorsze z możliwych rozwiązań. Czekam na szybką aktualizację danych w panelu. No i na zmianę regulaminu, by uzasadnienia wydawanych decyzji w sprawie stypendium artystycznego stały się normą.
Artykuł powstał dzięki dotacji przyznanej przez Narodowy Instytut Wolności-Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.
Tagi: dotacje dla artystów, felieton, karty ocen, kultura niezależna, NIW - CRSO, stypendium artystyczne UMŁ 2026, system Witkac, transparentność urzędu, Łódź


Share On Facebook
Tweet It





